IndeksFAQRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Sala teatralna

Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 21/10/2013
Punkty : 963

PisanieTemat: Sala teatralna    Pon Lut 10, 2014 8:14 pm


SALA TEATRALNA



Pomieszczenie wielkością zbliżone do Wielkiej Sali. Pełne rzędów foteli obitych tradycyjnym czerwonym materiałem ze starymi złoceniami. Ustawione w niewielkim półkolu tak, aby każdy miał możliwość zobaczyć co dzieje się na scenie. Każdy kolejny rząd znajduje się o schodek wyżej. Na sali znajduje się również siedem balkonów oraz loża dla specjalnych gości.
Są dwie kurtyny, jedna czarna, a druga elegancka krwistoczerwona ze złotymi haftami. Pod sceną znajduje się miejsce dla orkiestry. Przez długi czas to miejsce było zapomniane lecz w tym roku kółko teatralne wznowiło swą działalność.





Powrót do góry Go down
http://smoczy-czas-hogwartu.forumpl.net
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 21/10/2013
Punkty : 963

PisanieTemat: Re: Sala teatralna    Wto Lut 11, 2014 3:58 pm










Oto przed Państwem pierwsze od wielu lat przedstawienie wystawiane w murach Hogwartu. Przygotowane z myślą o wszystkich mieszkańcach szkoły. Tworzone w pocie czoła przez kółko teatralne. Zapraszamy na salę już dziś wieczorem o 20.00!
Gwarantujemy niezapomniane przeżycia, świetną zabawę oraz wiele efektów specjalnych. Zaprezentowana opowieść pełna jest niespodziewanych zwrotów akcji, które wzbudzą państwa zachwyt. Liczymy na to, że praca grupki uczniów zostanie doceniona, a reaktywowane kółko teatralne wystawi dla nas jeszcze niejedną sztukę.




Powrót do góry Go down
http://smoczy-czas-hogwartu.forumpl.net
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 21/10/2013
Punkty : 963

PisanieTemat: Re: Sala teatralna    Wto Lut 11, 2014 8:51 pm

-Panie i Panowie! Madames et Moiseurs! Ladies and Gentelmens! - na środek sceny, prowadzony przez światło reflektora wyszedł jeden z prefektów. Wcześniej zastosował na sobie odpowiednie zaklęcie, dzięki czemu jego głos był wyraźnie słyszany w każdym zakątku sali teatralnej. Ostatnie osoby zajęły swoje miejsca. Spóźnialscy zamknęli za sobą drzwi. Trzeci dzwonek miał miejsce kilka minut temu. Prefekt rozejrzał się po zebranych. Sala była pełna. A więc kółko teatralne odniosło już jeden sukces. Teraz musiało przekonać wszystkich swoim występem, że warto jest przychodzić częściej na występy i angażować się w życie kulturalne szkoły. - Pragnę dziś Państwa powitać w ten piękny zimowy wieczór, w tej pięknej klimatyzowanej sali, na niezwykłym przedstawieniu pod tytułem "Czaruszka". Sztuka została napisana i przygotowane przez szkolne kółko teatralne. Prosimy zatem o nie jedzenie, picie oraz rozmawianie podczas spektaklu. Uprasza się również o wyłączenie wszelkich sprzętów, nie rejestrowanie w żaden sposób dzisiejszego widowiska oraz nie korzystanie z różdżek. Dziękuję za uwagę i zapraszam na przedstawienie! - zakończył swą niezbyt długą przemowę unosząc prawą rękę do góry. Kurtyna powolutku zaczęła iść w górę. Orkiestra rozpoczęła muzyczny wstęp. Wszystkie światła w tej chwili zgasły. Pojawiła się aura zaciekawienia i niepewności. Niektórzy wychylali się ze swych miejsc, by lepiej zobaczyć scenę.
Powrót do góry Go down
http://smoczy-czas-hogwartu.forumpl.net
Nereza Scoliari
IV klasa
avatar

Dołączył/a : 21/10/2013
Punkty : 80

PisanieTemat: Re: Sala teatralna    Sro Lut 12, 2014 2:18 am

Przedstawienie się rozpoczyna. Po kilkuminutowym opóźnieniu wreszcie zaczyna się coś dziać. Kurtyna podnosi się całkowicie. Zebrani mogą wreszcie podziwiać przygotowane dekorację. Nad niektórymi członkowie zespołu pracowali do ostatniej chwili. Bardzo się starali, aby popisowy numer wyszedł jak najlepiej. Obecnie widać było przygotowaną scenerię sypialni małego dziecka, prawdopodobnie dziewczynki. Duże zasłane łóżko z baldachimem. Na poduszce zalegał pluszowy miś. Obok łóżka stała szafka nocna a na niej paląca się świeca. W sztucznej ścianie wycięte zostało również okno, za którymi widać było gwiaździstą noc.
-Naprzód mój rumaku! -dało się słyszeć zza sceny. Publiczność zaintrygowana spoglądała w tamtym kierunku - Musimy odbić misia Vonfluchta z rąk złej bestii! Naprzód! - wreszcie oczom wszystkich ukazał się niecodzienny obrazek, kiedy to "mała" dziewczynka wjeżdżała ma "grzbiecie swego rumaka", który okazał się jej opiekunem. Po minie dało się poznać, że nie był zachwycony. Tymczasem aktorka grająca dziecko wymachiwała radośnie rękami, choć dało się wyczuć chwilę zawachania, gdy dostrzegła publiczność.

_________________
Powrót do góry Go down
Ace Nobilar
Nauczyciel
avatar

Dołączył/a : 27/10/2013
Punkty : 41

PisanieTemat: Re: Sala teatralna    Sro Lut 12, 2014 2:30 am

Powoli stawiał ręce. Ciągnął nogę za nogą. Nie odczuwał ciężaru Nerezy. Dzięki treningom w Dumstrangu czuł się tak, jakby ważyła tyle co piórko. Jednakże niezręcznie czuł się dlatego, że musiał robić za "rumaka". Wiedział, że nigdy nie zechce własnych dzieci. Z drugiej strony zastanawiał się, czy skoro Severus Snape zaakceptował scenariusz i miał prawo do jego zmiany, to czy nie opisał siebie samego, gdy zabawiał niesforną małą Megarę.

- Kochanie, może pójdziesz już spać? - Zapytał z wyczuwalną w głosie nadzieją. Ciche posapywanie i ciężkie łapanie oddechu wskazywało na to, że od dawna usiłuje uśpić swą córeczkę, co niezbyt mu wychodziło.

Powrót do góry Go down
Nereza Scoliari
IV klasa
avatar

Dołączył/a : 21/10/2013
Punkty : 80

PisanieTemat: Re: Sala teatralna    Sro Lut 12, 2014 2:39 am

Dziewczynka zamarła przez chwilę w bezruchu. A potem Zacisnęła piąstki na jego płaszczu.
-Nie tatusiu, chcę się nadal bawić! Nie czuję się ani troszeczkę zmęczona. - zapewniła żarliwie. Tymczasem Nereza, choć podobało jej się dręczenia chłopaka, to wiedziała, że znajduje się w dość niezręcznej sytuacji. Biedny Ace... Na pewno obrzydzi mu posiadanie własnych latorośli. Przytulila do siebie szmacianą laleczkę. Za nic nie wybierała się do spania.

_________________
Powrót do góry Go down
Ace Nobilar
Nauczyciel
avatar

Dołączył/a : 27/10/2013
Punkty : 41

PisanieTemat: Re: Sala teatralna    Sro Lut 12, 2014 2:46 am

- Co mam zatem zrobić abyś poszła spać? - Zapytał zbolałym głosem. Idealnie ukazywał czarodzieja zmęczonego po ciężkim dniu. Powoli krążył po scenie niosąc dziewczynkę na swym grzbiecie.
Powrót do góry Go down
Nereza Scoliari
IV klasa
avatar

Dołączył/a : 21/10/2013
Punkty : 80

PisanieTemat: Re: Sala teatralna    Sro Lut 12, 2014 2:50 am

-Nie chcę iść spać! - mała grymasiła nadymając policzki. Odzywała sie przy tym slodziutkim głosem. Zdawała sobie sprawę z tego, że wiele osób zebranych na sali miało teraz na twarzy szeroki uśmiech - chcę jeżdzić na koniku! Wiesz tato, że jesteś najlepszym rumakiem na świecie? - spytała próbując podstępnie zachęcić ojca do tego by dłużej się z nią pobawił.

_________________
Powrót do góry Go down
Ace Nobilar
Nauczyciel
avatar

Dołączył/a : 27/10/2013
Punkty : 41

PisanieTemat: Re: Sala teatralna    Sro Lut 12, 2014 2:54 am

- Nie jestem tylko dobrym rumakiem, ale także świetnym bajkopisarzem. - Zarżał jak prawdziwy rumak kręcąc przy tym głową, a włosy związane wstążką falowały jak grzywa ogiera. - Słoneczko, tatuś jest już zmęczony. - Zwiesza głowę ciężko dysząc. Pomimo namów córeczki nie zamierza dłużej ciągnąć zabawy w rumaka. Ostrożnie wstaje biorąc dziewczynkę na ręce. Dłonie układa w kształcie łódeczki i czule przytula do swego torsu. Z pewnością Nereza mogła usłyszeć jego bicie serca. Podszedł do stojącego w rogu pokoju dużego fotelu. Rozsiadł się wygodnie, a córeczkę położył na swych kolanach. - Opowiem ci bajkę, co ty na to?
Powrót do góry Go down
Nereza Scoliari
IV klasa
avatar

Dołączył/a : 21/10/2013
Punkty : 80

PisanieTemat: Re: Sala teatralna    Sro Lut 12, 2014 3:01 am

Przełknęła nerwowo ślinę. Niepewnie dała się wziąć na ręce. Spięła się, jakby niemal miała zaraz nadziać się na szpilki, które wyskoczą z ciała profesora. Ku swojemu zaskoczeniu stwierdziła jednak, że nie jest najgorzej. Teraz jednak nie górowała nad uczniem z Durmstrangu. Tsk... Taka dobra zabawa, a szybko się skończyła.
-Wolę się pobawić w księżniczkę i jej rumaka...-zrobiła smutną minkę. Dużymi niebieskimi oczami pełnymi prośby Spojrzała w oczy ojca. W te złote hipnotyzujące ślepka. Cóż, Ner musiała przyznać, że to jedno na swój sposób podobało jej się w uczniu. Była zbyt nimi Zafascynowana, aby bać się karcącego, często wręcz miażdzącego spojrzenia.

_________________
Powrót do góry Go down
Ace Nobilar
Nauczyciel
avatar

Dołączył/a : 27/10/2013
Punkty : 41

PisanieTemat: Re: Sala teatralna    Sro Lut 12, 2014 3:09 am

- Jeżeli grzecznie wysłuchasz mej bajki i zaśniesz pozwalając mi odpocząć, to obiecuję, że jeszcze pobawimy się w rumaka, lecz już nie dzisiaj. - Nim pomyślał, wypowiedział. Czuł się nieswojo. Nerwowo. Wypowiedział słowa, które nie były w scenariuszu. Dał słowo przed wieloma osobami i jeżeli Nereza zechce bawić się w rumaka, to chociaż raz będzie musiał dotrzymać słowa. Zaklął siarczyście w myślach. - Historia będzie o dzielnej dziewczynce, która ruszyła na ratunek księciu. - Zachęcał dalej swą córeczkę. Mając nadzieję, że historia o dzielnej młodej kobiecie pomoże zasnąć jego pociesze. Sięgnął po jasnoróżowy kocyk w kucyki pony, którym szczelnie okrył córeczkę.
Powrót do góry Go down
Nereza Scoliari
IV klasa
avatar

Dołączył/a : 21/10/2013
Punkty : 80

PisanieTemat: Re: Sala teatralna    Sro Lut 12, 2014 9:50 am

Dziewczynka ściągnęła brwi intensywnie się nad czymś zastanawiając. Jednocześnie Spojrzała na niego przez moment z nutką dezaprobaty. Musiał wybrać akurat różowy kolor? Nie mógł być biały? Albo niebieski?
-Tatusiu, a co to za książę fajtłapa, że musi go ratować dziewczyna?-spytała rozbrajająco jako postać błyszcząc uroczym intelektem. Parę osób parsknęło śmiechem. Taki był efekt. Do bólu szczere dzieci zawsze wprawiały publiczność w dobry humor. Wyciągnęła rączki spod kocyka. Nie zastanawiając się zbyt długo złapała końcôwki jego włosów podziwiając "grzywę". Nereza udała niewiniątko. Przecież dzieci często tak robiły. Tylko ona była lepsza bo złapała zaledwie jedno wąskie pasmo, nie gniotła go i nie kołtuniła. Były naprawdę przyjemne w dotyku, chociaż wolała swoje własne.

_________________
Powrót do góry Go down
Ace Nobilar
Nauczyciel
avatar

Dołączył/a : 27/10/2013
Punkty : 41

PisanieTemat: Re: Sala teatralna    Sro Lut 12, 2014 4:54 pm

- Cóż, to bardzo dobre pytanie… - Mówił głaszcząc córeczkę po głowie. Delikatnie ugniatał jej włosy, tak jak zazwyczaj głaszczę się dzieci. - W końcu był on jednym z najlepszych czarodziei… Co mogło więc sprawić, że wpadł w kłopoty? - Zapytał zniżając głos do tajemniczego szeptu.
Powrót do góry Go down
Nereza Scoliari
IV klasa
avatar

Dołączył/a : 21/10/2013
Punkty : 80

PisanieTemat: Re: Sala teatralna    Sro Lut 12, 2014 5:42 pm

-Tatusiu, czy ktoś go zaatakował?-spytała zaintrygowana. Jako dziecko wykazała sie dużą ciekawością. Jako aktorka niezwykłą cierpliwością, bo tajemniczy szept ucznia przypominał jej mruczenie, które dawało uczucie podobne do laskotania, gdy mówił Scoliari do ucha. Jak słowo honoru, nigdy więcej z nim nie gra. Nie była zwyczajna być trzymaną w taki sposób przez kogoś kto nie darzył ją sympatią. Jako dziewczynka poprawiła się na jego kolanach i poprawiła włosy, jak gdyby małe dziecko martwiła się tym, że przez takie głaskanie ojciec popsuje jej warkoczyki.

_________________
Powrót do góry Go down
Ace Nobilar
Nauczyciel
avatar

Dołączył/a : 27/10/2013
Punkty : 41

PisanieTemat: Re: Sala teatralna    Sro Lut 12, 2014 5:52 pm

- Musiałabyś posłuchać bajki, żeby dowiedzieć co się stało. - Nereza odgrywała postać dziecka, także postanowił zadbać o to aby tak się czuła. Wcisnął w jej ręce przesłodkiego różowego pluszowego pudelka dodatkowo zdobionego cekinami. - Proszę kochanie, ulubiona pluszanka Pimpima także chce wysłuchać tej opowieści. A ty? Mój słodki maleńki kochany rozkoszny nietoperku? - Pochylił się nad dziewczyną ocierając swym nosem o jej nosek. Publiczność tego nie widziała, lecz Nereza zapewne, gdyż spoglądał wyzywająco swymi złotymi oczyma w jej błękitne oczy.
Powrót do góry Go down
Nereza Scoliari
IV klasa
avatar

Dołączył/a : 21/10/2013
Punkty : 80

PisanieTemat: Re: Sala teatralna    Sro Lut 12, 2014 6:11 pm

"No wiesz co ty!" Posłała mu oburzone spojrzenie. Pimpim? Skąd on na Merlina wyciągnął tego różowego pudla? Ba! Kto takie coś w ogóle uszył? A imię pluszaka? Miś Vonfluchten, który leżał na łóżku pewnie uszy darł sobie z rozpaczy. Złapała "ojca" za nos udaremniając mu chwilowo oddychanie w ten sposób. Chciał wojny? To będzie ją miał!
-W takim razie posłucham- zgodziła się po dłuższym namyśle i po przyjęciu pozycji zamyślonego Kubusia Puchatka. - Pan Pimpim trochę gorzej słyszy, musi leżeć bliżej - pouczyła ojca i położyła mu na ramieniu pudla. Cudnie wyglądał z tą różową zabaweczką.-Musisz uważnie słuchać - zwróciła się jeszcze do pluszanki.

_________________
Powrót do góry Go down
Ace Nobilar
Nauczyciel
avatar

Dołączył/a : 27/10/2013
Punkty : 41

PisanieTemat: Re: Sala teatralna    Sro Lut 12, 2014 7:16 pm

- Zrobimy tak. - Oparł prawą stopę o fotel, tym samym zginając nogę w kolanie. W tak ciasny odstęp miejsca usadowił Nereze. Wiedział, że jest dziewczynie ciasno i nie może się zbytnio ruszać. Objął ja ramieniem i mocno do siebie przytulił zmuszając, aby oparła głowę na jego ramieniu, a pluszowego pudelka wcisnął w jej ręce. - Teraz obydwoje będziecie dobrze słyszeć. - Odparł niezwykle z siebie zadowolony. - Obiecaj moja maleńka słodka dziewczynko, że po bajeczce pójdziesz grzecznie spać.
Powrót do góry Go down
Nereza Scoliari
IV klasa
avatar

Dołączył/a : 21/10/2013
Punkty : 80

PisanieTemat: Re: Sala teatralna    Sro Lut 12, 2014 7:36 pm

-Spróbuję - wydęła usteczka, niechętnie przystając na jego propozycję. - a teraz opowiedz kto był tą dzielną dziewczynką, która uratowała księcia - W tym samym czasie swój łokieć wbijala pod jej żebra, a jeden z ukrytych pod koszulą nocną rekwizytów wbił się w okolice jego krocza. Ach, zemsta jest słodka - Tylko nie nazywaj mnie więcej nietoperkiem. Jestem kotkiem, pamiętasz? Twoim ślicznymi maleńkim kociaczkiem.

_________________
Powrót do góry Go down
Ace Nobilar
Nauczyciel
avatar

Dołączył/a : 27/10/2013
Punkty : 41

PisanieTemat: Re: Sala teatralna    Sro Lut 12, 2014 9:00 pm

- Tak, oczywiście. Jesteś moim ślicznym maleńkim prosiaczkiem. - Na całe szczęście córeczka nie miała zbyt wielu rekwizytów na sobie. A szmacianymi lalkami zbyt wielkiej krzywdy nie mogła zrobić. Nereza w końcu grała dziewczynkę w pidżamce, zatem nie miała nic ostrego przy sobie. Ace było to na rękę. Nie mogła nic zrobić, chociaż z pewnością bardzo chciała. - Dawno, dawno temu... - Zaczął teatralnym tajemniczym półszeptem. - W innym świecie, gdzie żyli tylko czarodzieje, istniało królestwo, którym rządził mądry i miłościwy król Olgierd. Miał on syna, Jasmine. Obaj byli niezwykle utalentowanymi magami. Krajem rządzili mądrze i roztropnie. W tym to właśnie królestwie urodziła się pewna mała dziewczynka imieniem Marilia.

Powrót do góry Go down
Nereza Scoliari
IV klasa
avatar

Dołączył/a : 21/10/2013
Punkty : 80

PisanieTemat: Re: Sala teatralna    Sro Lut 12, 2014 10:12 pm

-Jestem koteczkiem - syknęła mu do ucha niby to wtulając nos w jego szyję. - Marilia? - powiedziała już normalnie - nie słyszałam jeszcze takiego imienia.... Tatusiu, a skoro ja jestem prosiaczkiem to czy ty jesteś tygryskiem? - spytała niewinnie po chwili refleksji. Dziecko jeszcze niezbyt wciągnęło się w historię.

_________________
Powrót do góry Go down
Ace Nobilar
Nauczyciel
avatar

Dołączył/a : 27/10/2013
Punkty : 41

PisanieTemat: Re: Sala teatralna    Sro Lut 12, 2014 10:31 pm

- Jestem tygrysem północy. - Zażartował. - I zaraz ciebie zjem. - Zaśmiał się perliście. - A teraz nastąpi dalszy ciąg. Miała ona tatusia i mamusię. Cała trójka żyła razem w pięknym domu pod miastem, gdzie znajdował się zamek.

Powrót do góry Go down
Nereza Scoliari
IV klasa
avatar

Dołączył/a : 21/10/2013
Punkty : 80

PisanieTemat: Re: Sala teatralna    Sro Lut 12, 2014 11:12 pm

-I codziennie widywali się z królem, prawda? - Jako niecierpliwe dziecko raz po raz zadawała pytania. Trochę już zmęczona tymi przekomarzankami i wciąż nieodstępującym od niej stresem wreszcie spokojnie siedziała z główką opartą o tors Ace. W pewnym stopniu było to nawet podejrzane, chociaż może rzeczywiście Scoliari darowala sobie chwilowo próby morderstwa z pomocą szmacianej lalki i różowym pudełkiem jako jej narzędziami zbrodni oraz pluszowym misiem jako partnerem. Nereza dyndała nóżkami za podłokietnikiem fotela, jako że zdecydowanie się w nim w poprzek nie mieściła. Ten anielski spokój był nawet na swój sposób uroczy. -A ty mnie nie zjesz... Zbyt bardzo kochasz swoją córeczkę, aby to zrobić.

_________________
Powrót do góry Go down
Ace Nobilar
Nauczyciel
avatar

Dołączył/a : 27/10/2013
Punkty : 41

PisanieTemat: Re: Sala teatralna    Czw Lut 13, 2014 12:53 am

- Owszem kocham. - Odchrząknął. - Być może widywali się z królem... Nikt tego nie wie. - Dodał szeptem. - Ale słuchaj dalej i więcej już mi nie przerywaj, dobrze? - Złapał Nereze za policzki i wytarmosił jak małe dziecko.
Powrót do góry Go down
Nereza Scoliari
IV klasa
avatar

Dołączył/a : 21/10/2013
Punkty : 80

PisanieTemat: Re: Sala teatralna    Czw Lut 13, 2014 12:42 pm

-Dobrze tatusiu...-zmrużyła oczy gdy ją tarmosił. W chwili jednak, kiedy jego twarz znalazła się zbyt blisko jej kłapnęła zębami ostrzegawczo niemalże gryząc nos Nobilara. Może teraz zrozumie, że ma pazurki i nie powinien zbytnio się przymilać.

_________________
Powrót do góry Go down
Ace Nobilar
Nauczyciel
avatar

Dołączył/a : 27/10/2013
Punkty : 41

PisanieTemat: Re: Sala teatralna    Czw Lut 13, 2014 2:27 pm

- Niestety, gdy czarownica miała kilka lat jej mama odeszła. Dziewczynka i tatuś bardzo za nią tęsknili, ale nie znali żadnego zaklęcia czy eliksiru, który przywróciłby ją do życia. Ojciec wtedy zdecydował się poślubić inną kobietę, która miała syna Santhys. Dorośli się pokochali. Szybko wzięli ślub. Tylko dzieci zbytnio za sobą nie przepadały. Ciągle między nimi wybuchały kłótnie i spory, a macocha nie pozwalała się ojcu o tym dowiedzieć i bagatelizowała tą niechęć między nimi. Marilia zbyt tłamszona przez nowego brata nawet nie zauważyła kiedy stan jej taty się pogorszył, a wkrótce potem zmarł…. Dziewczynka pozostała sama pod opieką macochy i jej syna. I tu zaczyna się nasza historia, gdzie córeczka po raz pierwszy zostaje nazwana Czaruszkiem….
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sala teatralna    

Powrót do góry Go down
 
Sala teatralna
Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next
 Similar topics
-
» Sala balowa [ŚLUB]
» Sala szpitalna
» Sala 77 - lekcja języka angielskiego [Carnelian]
» Sala główna

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Parter :: Teatr-
Skocz do: